Zdarzyło się to na Anemoonstraat, gdy dziewczyna chciała się bawić u koleżanki. Aresztowano 29-letniego podejrzanego. „Scenariusz, w którym się nie znali, jest realistyczny” – powiedział rzecznik policji.
Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie na Anemoonstraat. Dziewczynkę dźgnięto nożem na środku ulicy, w obecności kilkorga dzieci w jej wieku, poinformował rzecznik policji. Pewien mężczyzna wezwał policję. Znaleziono ofiarę w stanie zagrażającym życiu, lecz pomoc nie przyniosła rezultatu.
Podejrzanego mężczyznę aresztowano późnym popołudniem w pobliskim ogrodzie. Policja bada obecnie, czy wcześniej w tym tygodniu pojawiły się na jego temat jakieś doniesienia. „Słyszeliśmy doniesienia, że mężczyzna mógł wykazywać zdezorientowane zachowanie i że zostało to zgłoszone. Badamy, czy to prawda” – powiedział rzecznik policji.
Rzecznik policji poinformował, że na ulicy, w której dziewczyna została śmiertelnie pchnięta nożem, panuje przygnębiająca atmosfera. Jak dodaje, mieszkańcy, którzy doświadczyli tej tragedii, mogą liczyć na pomoc. „Ludzie są emocjonalni. Są zszokowani, niespokojni i smutni. Jesteśmy tam, aby zaoferować wsparcie tym, którzy tego potrzebują”. Rzecznik mówi o ogromnej tragedii: „Sąsiedztwo, ulica jak wiele innych w Holandii. A jeśli w sobotnie popołudnie ginie tam młoda dziewczyna, to oczywiście jest to straszne”.
De politie heeft in de directe nabijheid van het #steekincident #anemoonstraat #Nieuwegein een meerderjarige verdachte (29jr) aangehouden. pic.twitter.com/cTADO6dmQt
— Politie Utrecht (@POL_Utrecht) February 1, 2025
Wcześniej policja poinformowała, że mężczyzna był pochodzenia syryjskiego, ale okazało się, że była to nieprawdziwa informacja. Rzecznik policji poinformował dziś rano, że podejrzanym jest 29-letni mężczyzna posiadający obywatelstwo holenderskie i marokańskie. Mieszka również w Nieuwegein.
Dziewczyna nie mieszkała przy Anemoonstraat, ale mieszkała w tej okolicy. Miała pochodzenie erytrejskie, ale obywatelstwo holenderskie. Nie wiadomo, czy ofiara i podejrzany znali się. „Scenariusz, w którym się nie znali, jest realistyczny” – powiedział rzecznik policji.
Mieszkańcy słyszeli, jak wcześniej tego samego dnia na pomoc przybyły karetka pogotowia i śmigłowiec ratunkowy. Początkowo ogłoszono, że dziewczyna odniosła obrażenia zagrażające życiu, jednak wkrótce potem poinformowano o jej zgonie.
Na miejscu obecna była również burmistrz Nieuwegein, Marijke van Beukering, aby okazać wsparcie mieszkańcom okolicy. Nazwała incydent z nożem „koszmarem dla wszystkich”.
„To, co się tu dzisiaj wydarzyło, jest okropne. Nasze myśli kierują się teraz przede wszystkim do krewnych, rodziny i przyjaciół ofiary”
– powiedział Van Beukering. Mówi o „ciemnej stronie dla rodziny i dla Nieuwegein”.
„Sama jestem matką” – mówi Van Beukering. „To naprawdę trafia w człowieka. To po prostu straszne. Nie wyobrażasz sobie, jaki to rodzaj wiadomości, którą otrzymujesz jako rodzic i co się dzieje wtedy z Tobą. To mnie głęboko dotyka”.
Zespół nauczycielski w szkole podstawowej ofiary już się spotkał. Reżyserka zapowiedziała, że na razie nie będzie ogłaszać żadnych informacji i skupi się na uczniach.
